|
leć do: Mirek Mularski |
|
To tak na marginesie – Mirosław Mularski
Rzekłbym zajebiście, ale boję się, że podniesie się wrzawa strażników kultury języka.
Rzekłbym chwalebnie lub cudownie, ale boję się, że zastępy ateistów pogrążą mnie w ciemnościach ich sumienia.
Rzekłbym pięknie, ale boję się, że poeci zarzucą mnie gniotami wydumanych metafor.
Rzekłbym wspaniale, ale boję się, że młodzież utopi mnie w wapnie, by mogła się przyglądać w muzeum takiemu indywiduum.
Rzekłbym spoko, w porzo lub ok., ale nie powiem, bo do mnie nie pasuje.
Powiem, więc bardzo dobrze i jestem spokojny o to, że prostota bierze górę nad wydumaniem.
A tak na marginesie, przecież muszę coś powiedzieć, kiedy czymś się zachwycę, podniecę, zauroczę lub też jak kto woli, mam ciśnienie.
Gdańsk, grudzień 2007
|