|
|
|
Renata Birska
Mama mówiła, że gdy urodziłam się, to miałam oczy jak wielkie czarne guziki. Rozglądałam się nimi po wszystkich ścianach sali szpitalnej. Moje dzieciństwo? Gdy je wspominam, to są momenty, że zaśmieję się, ale są też łezki. Do szkoły podstawowej uczęszczałam w małej wiosce Olszyn, a tam szaleństwom nie było końca. Gdy przyszedł czas na liceum, poczułam się tak jakbym coś zyskała i straciła. Gdy miałam 10 lat powiedziałam mamie, że chcę dostać gitarę i kiedyś będę śpiewać jak ci wielcy, znani poeci. A potem, to już była szkoła muzyczna i studia w kierunku artystycznym. To kim dziś jestem zawdzięczam niezwykłym ludziom, których spotkałam na swej drodze. Wierzę w przeznaczenie, ale i odrobina szczęścia też się przyda. Do zobaczenia na scenie...
Renata
Jeden z moich pierwszych, młodzieńczych wierszy
Już czas podejść do konfesjonału życia i na oku trumny położyć kukiełkę żegnając dzieciństwo.
Poskładać twarze i zdjąć oczy ze ścian. Oczy tych żywych i umarłych.
Przeczytać gazetę, ale może od tyłu żyjąc w nieświadomości 21.12.1998 r.
Od 2009 roku występuję w duecie z Jurkiem Dołżykiem, którego możecie poznać na www.dolzyk.com Jak zaaranżowałam teksty Siwmira możecie posłuchać tutaj: my, nieświadomi http://www.youtube.com/watch?v=sskay93R7XU
taki jestem http://www.youtube.com/watch?v=fbmzEM5Pk-w
Możesz do mnie napisać:
leć do: PRZYJACIELE
|