Jeśli topory nie działają skorzystaj z Mapy strony

 

 

  

Demiurg układa się do snu

 

 

... i szóstego dnia stworzył człowieka. Od tego czasu, zaraz po porannej kąpieli, przeglądał się w nim jak w lustrze, jakby chciał przeniknąć własny geniusz albo dostrzec cień próżności. A może obawiał się, że ujrzy kogoś obcego, podobnie jak my, kiedy podejrzliwie patrzymy na siebie na fotografiach..., ale przecież jego Adam został utkany z marzeń o pięknie ludzkiego ciała, w którego idealnej formie zamknął tęsknotę za miłością. Tak..., Demiurg chciał być kochany, na wieki…

Adam krążył po najdoskonalszym z ogrodów – przystawał przy kwitnących drzewach, wodził wzrokiem za motylami, wsłuchiwał się w śpiew ptaków, karmił zwierzęta i coraz dotkliwiej odczuwał pustkę. Od czasu do czasu przepełniała go niewysłowiona tęsknota, ale  – za czym? – nie wiedział. Zaczął unikać spojrzeń Stwórcy. Jednak otwarta niewdzięczność byłaby nie na miejscu, więc tym gorliwiej zajmował się zgrabnymi antylopami, zmysłowymi panterami czy nieodgadnionymi, wężami. Zwierzęta odwzajemniały jego troskę przywiązaniem, ale im ono było większe, tym większa rosła między nimi przepaść.

Trawiony tajemniczą tęsknotą coraz bardziej przypominał zwiędły liść. Więc Demiurg, lekko tym zawiedziony, złożył dar ostateczny – z miłości Własnej: stworzył kobietę z Adamowego żebra i oddalił się, zgarbiony, jakby przeczuwając swoją nieuchronną klęskę. (...)

 

 

Wioletta Sobieraj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszystkie teksty i zdjęcia prezentowane na stronie jansiwmir.com są mojego autorstwa

 i moją własnością. Jeśli autor tekstu jest inny - zaznaczam i wskazuję nazwisko autora (ewentualnie źródło cytatu).
Wszelkie prawa do publikowania moich tekstów i zdjęć są zastrzeżone.

Gdyby ktoś z Państwa chciał opublikować mój tekst lub zdjęcie na innych stronach internetowych,

w mediach prasowych bądź publikacjach książkowych, proszę o kontakt mailowy.

Bardzo dziękuję.

Jan Siwmir

 leć do: Eroticon