Jeśli topory nie działają skorzystaj z Mapy strony


<< powrót

 

PIERNIKI

 

Robimy je na 2 – 4 tygodnie przed imprezą, bo muszą po upieczeniu skruszeć.

 

½ kg miodu

¼ kg cukru

¾ kostki tłuszczu

1 kg maki

2 jajka

1 mały proszek do pieczenia

2 łyżeczki kakao

2 łyżeczki cynamonu

2 łyżeczki sody

szczypta (spora) gałki muszkatołowej

 

Miód, cukier i tłuszcz roztopić, aż nie będzie czuć drobinek tłuszczu pod łyżką w trakcie mieszania.

Nie studzić. Wlać do mąki zmieszanej z przyprawami, wbić jajka, dodać proszek i sodę. Ciasto zostawić na min. kilka godzin, a można i na 3 dni.

 

Rozwałkować partiami na grubość max. pół centymetra (może być ciut cieńsze). Wykrawać pierniki. Układać na blasze (ja wykładam blachę folią aluminiową lub pergaminem, ale można smarować masłem) z małymi odstępami, ponieważ trochę rosną. Jeśli pieczecie na dwóch blachach jednocześnie, to nie układajcie pierników zbyt blisko szyby, bo się nie dopieką.

Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Piec 12 minut, na drugim i trzecim poziomie od dołu, temp. 180, program z termoobiegiem – jak ktoś nie ma, to nie wiem na jakim :(

Pewnie dowolnym, tylko czas trzeba kontrolować, żeby nie wyszły czarne.

Można oblać je polewą czekoladową lub inną, można ozdobić żurawiną czy innymi kandyzowanymi owocami, można w środku (przed pieczeniem!) wyciąć dziurkę i włożyć w to miejsce karmelek (jedno lub wielokolorowy ale najlepiej pokruszony) - piernik będzie udawał witraż.

Pierniki w polewie szybciej kruszeją, za to te bez polewy można przechowywać nawet przez kilka miesięcy :-)

 

 

 

 

 

<< powrót