1-2 szkl. wrzątku
(tyle, żeby schab był całkiem zanurzony)
1 luj oliwy
1 luj wiśniówki lub
czerwonego (chyba najlepsze wytrawne lub półwytrawne) wina
otarta skórka z
cytryny lub limonki
sok z połowy cytryny
lub limonki
bazylia, tymianek,
majeranek – powiedzmy po łyżce
3 zęby czosnku
wyciśnięte
2 cm świeżego imbiru
drobno pokrojone
pieprz
sól - tylko do
natarcia mięsa
Można dodać pokrojoną
cebulę, 1łyżkę miodu, trochę owoców jałowca, trochę kminku i goździków.
Kawałek schabu przymierzyć, czy zmieści
się do naczynia, w którym chcemy go upiec. Potem go umyć, nakłuć widelcem
i natrzeć solą oraz obsypać pieprzem. Do naczynia (ja piekę w naczyniu z
tworzywa sztucznego Tupperware – jest idealne) włożyć kostkę rosołową i
zalać wrzątkiem, dodać resztę przypraw i włożyć w tę zalewę schab. Trzymać
go w zalewie od 1 do kilku godzin. Potem wstawić wraz z zalewą do
piekarnika na 190 stopni i piec 40 min. Wyjąć, przewrócić do góry nogami,
piec jeszcze 40 min. Zostawić w zamkniętym piekarniku na kilka godzin.
Potem normalnie – do lodówki. Ale już po odsączeniu z zalewy, którą można
wykorzystać do sosu.
Zamiast schabu można użyć filetu z indyka
lub kurczaka (z indyka lepszy).