MAPA STRONY

WROGOWIE LITERACCY

***

Hurrraa!!! Nareszcie dorobiliśmy się prawdziwego literackiego wroga! Nie żeby od razu na naszą miarę, ale nie wybrzydzajmy, bierze się co jest, a nie co by się chciało ;)

Do tej pory wszyscy półgębkiem i przez zaciśnięte zęby spluwali na nasz widok, aż w końcu pierwszej osobie puściły nerwy, zapewniając niechlubne miejsce w historii literatury.

 

Marek Ławrynowicz

***

  Oho, jeden krytyk - ancik  z NEWSWEEKa już się ozwał, ale procy jeszcze nie skonstruowaliśmy, a bombą atomową w komara celować nie uchodzi. Poczekamy na resztę komentarzy.

  Komplement za barokowy język przyjmujemy z wdzięcznością :-)

***

Literackich wrogów jeszcze się zbyt wielu nie dorobiliśmy, ale nie wątpimy, że będą. 

  Przezornie już teraz zaczęliśmy wyrabiać figurki z wosku i ostrzyć topór.

  Pociski ziemia - powietrze w przygotowaniu.

 

 zbroję się

pióra białe -
oddaję ptakom
gładką sierść –
zwierzętom leśnym
pazury –
nie są mi potrzebne
głos przeraźliwy -
niech wiatr zatrzyma
oddam też
węch
słuch
i mózg.
sobie...
zostawię tylko...
jadowy gruczoł.
pierzchajcie sępy!

***

 

 

 POZOSTALI WROGOWIE

 

ECHA "ŻABŁA TROJAŃSKIEGO"

***

 

  Wrogowie naszych przyjaciół są moimi wrogami.

  Poczytajcie co jedna p... anienka, ukrywająca się pod pseudonimem vanillivi (upierdlivi?) pisze na temat poezji. I to pomimo upomnień, że jeśli jej się nie podoba, to niech zejdzie ze strony i zajmie się np. rozstrzyganiem czy brak owulacji hamuje ewolucję, albo jakoś tak.

  Prawie wszystko cytuję:

a)     „nie sądzę, by wyznacznikiem wartości poezji była ilość sprzedanych tomików”

b)    „można zachęcać ludzi do czytania poezji, ale nie powinno się to odbywać kosztem jakości poezji”

c)     „wiersz powinien bronić się sam”

d)    zdanie krytyków nie ma znaczenia – tu już podsumowuję, bo rozwlekłe gadanie tej panny jest niestrawne

  Ergo, o tym czy coś jest poezją czy nie, rozstrzyga sama POEZJA wydobywająca się przez otwór gębowy vanillivi.

  Dawniej jak ktoś mówił, że duchy przez niego przemawiają, to miał zapewnione miejsce w wariatkowie, lub pędzono go do egzorcysty.

  Zaczynam się poważnie zastanawiać czy nadmiernym humanitaryzmem nie wypuściliśmy z klatek demonów głupoty. Mam złe przeczucia.

***

 

 

TPSA ukarana za windykację

Maciej Bębenek/24.08.2008 20:00

 

 

Niesłuszne nękanie przez windykatora ma swoją cenę. W przypadku warszawskiej pani prawnik, kosztować to będzie operatora 40 tysięcy złotych, bowiem mimo niekorzystniego dla siebie wyroku, operator nadal żądał spłaty nieistniejącego długu.(...)

W procesie o ochronę dóbr osobistych, wyrokiem sądu abonentka otrzymała zadośćuczynienie w wysokości 20 tysięcy złotych. Jednak w pięć dni po wyroku dowiedziała się, że Telekomunikacja Polska sprzedała jej dług kolejnej firmie windykacyjnej i za to wytoczyła kolejną sprawę.

Sąd przyznał rację abonentce i zasadził kolejne zadośćuczynienie w tej samej wysokości. Wbrew stanowisku TP twierdzącej, że jest to ciąg dalszy poprzedniej sprawy, uznał, że jest to kolejne naruszenie dóbr osobistych. O wysokości kary zaważył fakt, że są zawody, w których najmniejsze podejrzenie może zaważyć na karierze.
Wyrok jest prawomocny. Sygnatura akt I ACa 188/08.
Na podstawie materiałów w „Rzeczpospolitej”

 

Telekomunikacja Polska S.A. - z uporem maniaka żąda od klientów opłat za NIEistniejące usługi. Gwizdałoby mi to koło ucha, gdyby nie fakt, że dotyczy to także mojej skromnej osoby. "Tepsa" ma zapewnioną antyreklamę ze strony  Siwmira  w każdej możliwej formie i w każdym środowisku! Zwłaszcza, ża nieistniejący dług przekazała do firmy windykacyjnej PRESCO

 

UOKiK: Firma windykacyjna Presco zastraszała klientów

czwartek, 18 sierpień 2005, 09:38
źródło: Bankier.pl
 

Sposób, w jaki firma windykacyjna Presco egzekwowała długi, został uznany przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niezgodny z dobrymi obyczajami. Jego zdaniem można działania spółki określić jako zastraszanie klientów.(...)
UOKiK zajął się sprawą działań firmy Presco po skargach od konsumentów, którzy czuli się zastraszeni i obrażeni treścią listów kierowanych do nich przez tę firmę. Zdaniem Urzędu listy te miały określoną formę i treść, która nie była zrozumiała dla odbiorców, ale wykorzystywała ich nieświadomość w celu skłonienia do określonego zachowania. W treści znajdowały się m.in. groźby zawiadomienia prokuratury o przestępstwie popełnionym przez dłużnika oraz wezwania do wskazania posiadanych rachunków bankowych. (...)
M.D.
Źródło: PAP

***

 

Wszystkie teksty i zdjęcia prezentowane na stronie jansiwmir.com są mojego autorstwa

 i moją własnością. Jeśli autor tekstu jest inny - zaznaczam i wskazuję nazwisko autora (ewentualnie źródło cytatu).
Wszelkie prawa do publikowania moich tekstów i zdjęć są zastrzeżone.

Gdyby ktoś z Państwa chciał opublikować mój tekst lub zdjęcie na innych stronach internetowych,

w mediach prasowych bądź publikacjach książkowych, proszę o kontakt mailowy.

Bardzo dziękuję.

Jan Siwmir